pokrętna i zaskakująca DROGA - od mieszczucha do pastucha, od menagera do farmera, od ewangelika do agnostyka, od statysty do anarchisty, a w ogóle to stamtąd tu.
O autorze
Zakładki:
Inspiracje craftowe
Inspiracje kuchenne
Lokalnie
Lubię i czytam
Podróże, przygody, przyszłość!
Szablon - zawsze od...
Zakladka niezbedna do przetrwania

Locations of visitors to this page
czwartek, 28 czerwca 2012

zyje.

 

miesiac milczenia to precedens niepowtarzalny. trudno bedzie wrocic do regularnego pisania. a moze wcale juz nie bede pisac? jakos.....

 

rozne rzeczy sie dzialy przez ten miesiac. Igor mial Living Cert - trzy tygodnie egzaminow, taka irlandzka matura. wyniki pod koniec sierpnia. a teraz Syn Pierworodny bawi w Polsce i odpoczywa.

a druga wazna rzecz - to odkrycie, ze mam niedoczynnosc tarczycy i stad wiekszosc moich problemow ze zdrowiem. ciasteczka malo pomagaly, bylam apatyczna i ponura i spalam calymi dniami. naprawde - calutka noc i dwie drzemki w ciagu dnia. od dwoch tygodni jest duzo lepiej, wiec nadrabiam zaleglosci w domu i rodzinie.

 

poza tym - cóż by tu Pańswu jeszcze napisać....

dzieci rosna, pies tez. pogoda w kratke. z kasa ciagle krotko, ale to chyba wszyscy tak maja. z Borsukiem jak z pogoda - w kratke. czyli wszystko w normie.