pokrętna i zaskakująca DROGA - od mieszczucha do pastucha, od menagera do farmera, od ewangelika do agnostyka, od statysty do anarchisty, a w ogóle to stamtąd tu.
O autorze
Zakładki:
Inspiracje craftowe
Inspiracje kuchenne
Lokalnie
Lubię i czytam
Podróże, przygody, przyszłość!
Szablon - zawsze od...
Zakladka niezbedna do przetrwania

Locations of visitors to this page
środa, 25 maja 2011
bo bezczelnie inkubuje od 19 tygodni /wg mnie od 17/ CHLOPCA!!! :-)
musimy sie oswoic z ta nowina ;-)
wtorek, 24 maja 2011
emocje mi trochę opadły i największa cholera przeszła.

jeśli możecie poświęcić niecałą godzinę, to obejrzyjcie sobie ten film. narobił niezłego zamieszania w Irlandii. tylko czy to co cokolwiek zmieni?

żeby jeszcze tutaj żyło ze 30 pierdyliardów ludzi. i było ze 30 dośc autonomicznych hrabstw, stanów czy landów. albo żeby to była dzika kraina pretendująca do miana cywilizacji.

a to dumny Celtycki Tygrys. gdzie ponad 50% pracujących ludzi to urzędnicy. i gdzie wszyscy twierdzą, że Irish way = the best way.

jakieś smaczki na zachętę?
wielokrotny gwałcicie-pedofil, napadający swoje ofiary w taxówce ciągle jest kierowcą tejże.
pijany kierowca ciężarówki, morderca 6 osób, po ucieczce z miejsca wypadku dostaje 2 lata w zawieszeniu.
prawo mówi: 1człowiek=1 licencja taxi, a pan Makumba ma ich 146 czy 164. i samochody się wręcz rozlatują na ulicy.

a Borsuk mówi, że uczciwi taxówkarze nie mają się do kogo zwrócić, jak wiedzą o takich jazdach. bo Garda ma to w dupie, urzędnik tym bardziej, ministrowie i inne szyszki są daleko.

jestem przerażona. ten naród jest tak durny, że aż dziwne, że żyją! 
a jakby dziennikarskie sledztwo dotkneło inne dziedziny życia? kto pracuje w szpitalach? kto uczy dzieci w szkołach?


czwartek, 19 maja 2011
siekiera
motyka
bimber...
;)

z tych rzeczy była w akcji tylko motyka.

oraz kultywator. panowie KULTYWOWALI :D
a co - jedni tradycję kultywują, a inni glebę. zeby gleba miała kulturę odpowiednią, no żeby kulturalna była, a co!

i paradoks taki, że obornik na taką kulturę dobroczynnie wpływa. a ponoć nawet gnojowica, ale tej dziękujemy.

ot, człowiek się uczy całe życie. i tak pojęcie kultury się mi mocno rozszerzyło.

kupiłam sobie kiedyś taką książkę, i czytam. uczę się i pojęcia mi się rozszerzają. i szacunku nabieram do rolników, farmerów i wszystkich niedocenianych małorolnych.



środa, 18 maja 2011
staram sie ze wszystkich sil, ale naprawde mi nie wychodzi...

noż-jasna-cholera - Irlandia mi nie służy!
wczorajszy piknikowy dzień, spedzony, oczywiscie, na świeżym powietrzu, zaowocował dzis koszmarnym bólem głowy. zatoki. a wcale jakos bardzo zimno nie było. tyle, że wieje. wieje nieustannie od kiedy wrócilismy, wieje od 2 tygodni, czasem w towarzystwie deszczu, ale nieczęsto. wieje dla samego wiania. wiatr i chmury, wiatr i słońce. wiaterek taki sobie - 20-40 km/h - jak podaje prognoza.
ale mnie już męczy. 
wkurza mnie.
drażni!!!
plącze włosy, sypie w oczy, wieje w uszy - brrr. może i suszy pranie, ale rozrzuca je po okolicy i niszczy spinacze. albo tak splącze, że prawie węzeł gordyjski.
zniechęca mnie do większego wyjścia z domu - a przecież robota w ogródku czeka!
ponarzekać sobie mogę - ale chyba przyjdzie mi się z tym pogodzić. ten dom jest w dośc przewiewnym miejscu :/


pozrzędzę jeszcze trochę, tym razem na zaawansowanie Irlandii.
otóż - przywiozłam sobie z PL małą butlę na gaz. taką poręczną, turystyczną, 3kg. dopuszczałam do siebie myśl, że może tu jest coś inaczej - ale to się najwyżej reduktor zmieni i już. hahaha. na widok mojej butli pan /z Waterford Fuels, więc nie byle co/ wybałuszył gały. on w-życiu-warszawy takiego czegoś nie widział. więc nie wymienimy. i o napełnieniu zapomnijmy, bo SIĘ NIE napełnia. pomijając brzydkie słowa, jakie się cisneły na usta - musieliśmy wejśc w posiadanie nowej. kupić czy też wpłacić kaucje. plus gaz. plus inny reduktor i zaworek. wszystko razem - bagatela 100e. a cholerna, najmniejsza w tym zapleśniałym kraju butla ma - UWAGA - 11,35 kg.
trochę mi sie mój fajny pomysł na prosty biznes komplikuje....

ech, mimo prochów głowa mnie boli, więc i humor mam kiepski :/
wtorek, 17 maja 2011
ha! gratuluje Bibbie i Szymonowi /zGGadł/ :)

debiut uwazam za wielce udany, musze jednak troche popraktykowac. białe kłaczki miałam nawet na okularach :D:D:D

a teraz, tradycyjnie, pójde paść na pysk :)

 
1 , 2