pokrętna i zaskakująca DROGA - od mieszczucha do pastucha, od menagera do farmera, od ewangelika do agnostyka, od statysty do anarchisty, a w ogóle to stamtąd tu.
O autorze
Zakładki:
Inspiracje craftowe
Inspiracje kuchenne
Lokalnie
Lubię i czytam
Podróże, przygody, przyszłość!
Szablon - zawsze od...
Zakladka niezbedna do przetrwania

Locations of visitors to this page
wtorek, 31 marca 2009
mówiłam, że nasze wakacyjne plany zaczynają nabierać rumieńców?

więc owe rumieńce wyglądają na przykład tak:








fajna, nie?
Mitsubishi Delica :)
a imię jej będzie INSTEAD :D
kto wie, dlaczego? ;)
Julia jest nauczycielką w Szkole, Która Nie Istnieje*. żeby w niej uczyć, przyjechała tutaj aż ze Stanów. wygląda na to, ze i ona i uczniowie są zadowoleni :)
Julia miała urodziny. smętny to może być dzień, kiedy jest się daleko od najbliższych. ale przecież nie jest pośród obcych ludzi!

nie ma to jak przyjęcie-niespodzianka :)

wyglądało to jak jakieś zawody na najsmaczniejszą pizzę :) każda z nas przygotowała swoją autorską, niektóre przyjechały gotowe, inne piekły się na miejscu. było ich chyba z 15! tort, życzenia, śpiewanie "Happy Birthday" - jak zwykle.

pogoda sprawiła wszystkim prezent - błękitne niebo, ciepło, prawie bez wiatru. wiec zabawy plenerowe cieszyły się popularnością.
i co powiecie na szalonego berka, w którym biorą udział szkolne dzieciaki /od 5. do 13-letnich/, puszysta Pani Nauczycielka, nobliwy Pastor Kościoła oraz brodaty Pan od Resocjalizacji? biegają na bosaka, przewracają się na śliskiej trawie, z krzykiem wpadają w żywopłot albo po zderzeniu ze zjeżdżalną padają na kuper :) norrrmalnie - kocham tych ludzi. jakoś nikomu autorytet nie ucierpiał, nie było, że 'nie wypada'. potem chętni grali w siatkówkę, mniejsi oglądali niedawno urodzonego cielaczka, ogólnie - radość, luz, zabawa, przyjemność ze wspólnego przebywania. nikomu się nie śpieszyło do Strasznie Ważnych Obowiązków. bo ludzie są ważniejsi :)

Rutka prze-szczęśliwa. jak ona to mówi "dzieci, opcy, goni-goni, husiu-husiu, ziuuum, kopka, kowa, pies" oraz inne atrakcje. na przykład - huśtanie się z mamą i siostrą na huśtawce. Ariel w chuście na plecach a Rutka na kolanach mamy. frajda nieziemska :) a jak wysoko!! mamę tylko coś ręce bolą..... no i wobec takich atrakcji zapomina się wołać 'siusiu' i dwa razy była powódź... ale zestaw zapasowy był pod ręką i nie zepsuło nam to zabawy.



* Szkoła Która Nie Istnieje - to szkoła prowadzona przez Amisz-Mennonicką wspólnotę. mieści się w tym samym budynku co Kościół. w tygodniu jest to szkoła dla dzieciaków i miejsce do pieczenie chlebów i ciast, a w niedzielę jest to Kościół. do szkoły chodzą mennonickie dzieci, ale właściwie mogłoby każde dziecko. zdarzało się już, że trudne przypadki, wyrzucone już ze wszystkich okolicznych szkół własnie tam znalazły ostatnią szansę. w szkole jest jedna nauczycielka i wszystkie dzieciaki są w jednej klasie. oczywiście - w zależności od wieku każde na swoim poziomie. i powiem Wam, ze ten system działa. jest duży nacisk na samodzielną naukę, na szukanie odpowiedzi, na indywidualną drogę edukacji - a to tylko działa na korzyść młodych głów :) ale do czego zmierzam - oficjalnie ta szkoła nie istnieje, a urzędowych statystykach dzieci uczą się domu :) homeschooling niby :)
poniedziałek, 30 marca 2009
kłamstwo!
nie tylko jedną godzinę mi ukradziono!
myśle, że nawet parę! dokładnie nie wiem - ze dwie, może trzy....

zmiana czasu do reszty zrujnowała i tak chwiejny grafik. dziewczyny śpią do 8.30 ale i spać chadzaja stosownie później. utraciłam na razie swoje wolne wieczorne godziny. ech. "do reszty" mówię, bo Ruth chyba zamierza przestać spać w dzień. dzień bez drzemki powoduje grzeczne padnięcie spać o 7. dzień z drzemką to mantykowanie aż do 10. drugie ech ;)

ale to zapewne dlatego, że Rutka zrobiła wielki krok rozwojowy :)
zaczeła sikać do nocnika!!! załapała w jeden dzień. pierwsza powódź zaskoczyła ją całkowicie, potem popuszczała po parę kropelek i dopiero wołała -SIKUUU! ale z dnia na dzień
radzi sobie coraz lepiej :) oczywiście, że wypadki się zdarzają - kiedy jest dużo atrakcji, albo mama nie usłyszy. no i na wyjście oczywiście pielucha - ale nie podoba mi się to. świadome sikanie w pieluchy deprymuje Rutkę - widzę, ze sama jest zakłopotana i w świetle najnowszej umiejętności wprowadza zamęt w jej małej główce. chyba będę chodzić wszędzie z nocnikiem pod pacha. a moze są jakieś małe, składane czy też turystyczne? hę?

Arielkowa angina jest przeszłoscią, mała nadrabia straty spowodowane bólem gardła i niejedzeniem. pożera takie ilości, że często nie chce mi się wierzyć, ze to możliwe. moje matczyne oko zawodzi! czasem muszę rozmrozić drugi słoiczek zupki, albo naprędce dorabiać drugą porcję kaszki. pięknie :) ze wszystkich moich dziecięcych dań najbardziej lubi wariację na temat "barszczyk czerwony". ale i łagodna wersja "zupy fasolowej" czy też "krupnik" są OK. Ariel podnosi już pupę i najwyraźniej szykuje się do raczkowania, ale i tak radzi sobie doskonale - pełza po podłodze jak mała gąsiennica, chociaż naszybciej do tyłu :) no i "bigbituje" - siedząc - podskakuje całym ciałkiem do góry i tak zabawnie potrząsa wtedy głową. to samo robi, leżąc na brzuchu - norrrmalnie - meloman-bigbitowiec :) gada swoje - da-da-da-da, śmieje się w głos, bawi się zabawkami, ba - ma ulubione! no i od ładnych już paru tygodni uruchomił się jej alarm anty-ukradzeniowy - Ariel uderza w ryk, kiedy ktoś obcy weźmie ją na ręce, albo kiedy nawet zbliży się zanadto i zaczyna być "nachalny". sytuację trochę ratuje, kiedy kobieta ma okulary /jak mama/, a mężczyzna brodę /jak tata/, ale i tak kiedy tylko się odezwą - alarm ryczy wniebogłosy :)  a z butelką sukces połowiczny - Córka Mniejsza łaskawie przyswaja tylko wodę. na początek - dobre i to :)

Syn Pierworodny natomiast narzeka, ze wcale o nim nie piszę. no to narozrabiaj coś, to będzie o czym pisać! no bo co!? uczy się jak należy, a nawet trochę wiecej - ambitnie czyta książki i wypisuje nieznane słówka, wikipedię czytuje tylko po angielsku, sam sobie wynajduje zadania z matematyki i się nad nimi głowi. poza tym - obowiązki domowe sumiennie spełnia, poproszony o pomoc - pomaga, z siostrami bawi się z radością, zęby myje, całą resztę regularnie również, nie zadaje się, nie używa słów - normalnie - CUD! :D żeby nie było za słodko - znowu złapał gumę w swoim rowerze. nawet nie wiem, która to juz... ;)

absolutnie fantastyczne mam te swoje dzieciska :) zbiorowo, hurtowo i ogólnie. a w detalu - jeszcze bardziej. czasem, jak o nich myślę, to aż mnie coś ściska w środku..... to macierzyńska miłość? ;)


piątek, 27 marca 2009
ostatnio narzekałam na brak czasu?
no to dołożę do tego brak siły.
jakoś padam na pysk. a wieczorami to już w ogóle. ze zmęczenia.

Syn Pierworodny zauważył, że całkiem o dzieciach swoich cudnych nie piszę.
słusznie zauważył. jakoś nie piszę...

oraz nie robię wielu innych rzeczy, które powinnam. albo bym chciała.
bo zajęta jestem.
robieniemwkółkotychsamychcholernieważnychdrobnostekbezktórychniedasiężyć!

ech. no tak. samo życie :)


ale patrzmy pozytywnie:
wiosna idzie!
wakacyjne plany nabierają rumieńców!
mam fantastyczne dzieciaki!
i najlepszego Męża na świecie!
bieda się nas nie ima i zdrowie dopisuje!
czyli - setki powodów do wdzięczności Bogu :)

i na tym się skupiam.

czwartek, 26 marca 2009
czy w nowoczesnej Polsce XXI wieku można przymierać głodem?
ależ można!
można być bezrobotnym i bezdomnym, z biedy i braku możliwości można stać się rodziną patologiczną, dużo złych rzeczy może się zdarzyć...
można pójść na dno i nikt nie zareaguje...


robię co mogę....
ale może i Wy moglibyście pomóc?
pamiętacie przecież moją imienniczkę?


moze chcesz jej wysłać jakieś pieniądze?
oto numer konta:

55194010765211613100000000
Katarzyna Minkowska
Drochlin


a może chcesz jej wysłać paczkę z jedzeniem, chemią gospodarczą, czy czymkolwiek innym?
oto adres:
Katarzyna Minkowska
Drochlin 150
42-235 Lelów
woj.śląskie


a może mieszkasz za granicą i aż stamtąd chcesz jej pomóc?
daj znać - podam Ci dokładne dane
do przelewów zagranicznych.
to konto zaprzyjaźnionej i zaufanej osoby, która będzie 'pośrednikiem'


kontak to nas:
skype: freyhouse
GG: 871511

***

a moze chcesz pomagać uboższym od siebie?
zajrzyj tu: www.homomizerus.pl

***
to ogłoszenie będzie tu wisiało jakiś czas. jeśli chcesz widzieć najnowsze wpisy - kliknij kategorię 'wszystkie'
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5