pokrętna i zaskakująca DROGA - od mieszczucha do pastucha, od menagera do farmera, od ewangelika do agnostyka, od statysty do anarchisty, a w ogóle to stamtąd tu.

Locations of visitors to this page
Blog > Komentarze do wpisu

niniejszym co slychac

niniejszym zdalam egzamin. najprawdopodobniej :) bo wyniki kiedystam ;) trudny nie byl, wiekszosc tego po prostu wiedza ogolna na temat niepelnosprawnosci umyslowych, ale po angielsku! oczywiscie w pierwszym odruchu paniki nawet zapomialam co znaczy ADHD.... ale juz, napisane i poszlooooo! 

tadam, mama ma wakacje! praktyki zawodowe najprawdopodobniej bede miec tu Ballybeg CDP, ale jeszcze czekam na ostateczna odpowiedz...

wczoraj za to uslyszalam jeden z komplementow mojego zycia :)

jak ide z psami na spacer (psacer - po naszemu), zwykle wolam swoje dzieciaki a one wolaja inne dzieciaki i po uzyskaniu zgody rodzicow - ide na dzikie pole z calym stadem. czasem idzie ze mna w sumie z 10 mlodocianych mieszkancow naszego osiedla! skaczemy po kupach gruzu, wspinamy sie na sterte cementowych rur, bawimy sie w chowanego w krzakach -  jest czadowo. wczoraj Sandra mi powiedziala: "od kiedy sie wprowadziliscie na nasze osiedle to jest superowo! ciagle jest cos nowego do robienia" wiec rozeslalam grupe moich pomocnikow do samodzielnego roznoszenia ulotek (ja wrocilam do nauki), a dzieciaki, dumne i wazne jak maggi w zupie - powrzucaly mieszkancom zaproszenie na sobotnie WIELKIE SPRZATANIE :)

bo tak sie stalo, ze oficjalnie jestem prezesem NA :) awansowalam sie z Miecki na samego Stanislawa Aniola :D bo w sumie sekretarka ze mnie zadna a i tak to ja robie, szukam, wymyslam i zalatwiam. i wszysy znaja moja dredowa glowe ;)

 

a dzieci w miedzyczasie rosna! najmniejszy Eli, moj malutki syneczek, wcale nie jest taki malutki! wspina sie z chlopakami na ogrodzenie, pedzi z  gory na hulajnodze az mi wlosy deba na glowie staja, wymienia sie resorakami z kumplami i w ogole ma juz 4,5. towarzystwo starzych siostr i ich kolegow wplywa na niego niezwykle stumulujaca, chociaz wieczorami wciaz jest malutki i musi sie przed snem przytulac. z reszta - cala trojkam musi :) obustronnie wtedy ladujemy bateryjki. a Ariel ma chlopaka! Devlin, mieszka obok i jest niezlym rozrabiaka. jak chodzimy na spacery to zostaja gdzies z tylu i sie kryja po krzakach. calowanie w policzki na tm etapie jest absolutnie  dozwolone i przy okazji jest pretekst zeby pogadac o powazniejszych sprawach ;) Rutka jest na etapie grzecznej coreczki przez wiekszosc czasu, az jej nagle humorki nie strzela do glowy. lat 9 i prawie pol, powolutku zaczyna sie zmieniac. wiecie - figura i "mamo chyba potrzebuje dezodorant"

maz tez dojrzewa! wlasciwie od kiedy mieszkamy tu i od kiedy zaczelam szkole mielismy ogromny, chwiejny i poglebiajacy sie kryzys. ale taki naprawde. taki ze dno i piec metrow mulu a potem jeszcze hujnia-z-grzybnia... nawet byl pomysl zeby 10 rocznice slubu uznac za ostatnia. bo wystarczy. no ale. no ale wiecie... wiec kleimy. na razie idzie nam calkiem niezle...

Nasza Szkapa - czyli Cytryna C5 - umarla calkowicie. przez chwile bylismy bez samochodu, po czym okazalo sie ze  sasiedzi chwilowo maja dwa, jeden kupili, drugiego jeszcze nie sprzedali, wiec w sumie mozemy uzywac. i uzywamy juz tak z miesiac... sasiedzi to slowianskie dusze, Rosjanie z Lotwy, przekochani ludzie chociaz wytrzymalaosc na % maja zdecydowanienwieksza niz my ;) to wlasnie ich corka jest nasza wieczorowa bejbisiterka i moim Managerem od Nastolatkow. fantastycznie miec takich sasiadow, wpasc na herbatke czy na winko wieczorem, pozyczyc soli czy co... no ale wlasny samochod trzeba bedzie kupic i trzeba zaczac o tym myslec....

a na koniec wakacyjne fryzury moich corek :) a co tam, niech sie ciesza :) farba czerwona, permanentna! Ariel podgolone OBA boki, Ruti grzeczny kucyk ale z KRWISTYM chwostem :)

czwartek, 05 maja 2016, ukryta

Polecane wpisy

  • troche o sprzataniu i ogolnie co slychac

    naprawde? wiecna przyklad kiedystam sprzatalam piekny, stary i elegancki dom. wiecie - troche taki w stylu z Downton Abbey :) ale stojacy w Tramore. od ulicy

  • nie o sprzataniu

    pracuje. moze i chwalic sie nie ma czym, bo jestem sobie sprzataczka, ale moze jednak jest? na pelnym legalu, a co fajniejsze, w czasie wakacji moge oficjalnie

  • wino za osiedlowa gorke i elektryczne balony

    jako, ze sama sobie obiecalam - dzisiaj mam nagrode. kiedy w lutym zaczelam jezdzic rowerem do szkoly, to sobie obiecalam, ze kiedy wreszcie wjade pod nasza gor

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2016/05/05 23:42:01
Wulkan energii i chęci do działania! Aż z czytania udziela się jakaś dobra aura :)

Jeśli można, to tylko poradzę, żeby z tymi dziećmi uważać, bo jak się któremuś coś stanie poważnego na takiej "wycieczce", to możesz mieć spore problemy.
-
2016/05/08 17:58:01
Gratuluję za wszystko! Za egzaminy, za małżeńskie nieodpuszczanie, za dzieciarnię i za to, że Ci się zawsze chce! :-)))